W Pierwszy Dzień Wiosny wybraliśmy się w ramach Spaceru Sąsiedzkiego na wspólne sprzątanie lasu. Choć samo zbieranie odpadów nie jest wielką filozofią, to aby zacząć działać systematycznie, potrzebowaliśmy zupełnie nowego podejścia. Takiego, które pozwoliło prowadzącemu Spacery Sąsiedzkie – Mikołajowi Basińskiemu – wynieść na własnych plecach z naszych lasów już ponad 2,5 tony śmieci.
Spotkanie zostało podzielone na dwie części:
-
Prelekcja: Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób możemy codziennie ratować tysiące istnień. Przekonaliśmy się, że warto być ambasadorem własnego przyrodniczego zakątka oraz że problem śmieci w lasach to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim etyki. Zrozumieliśmy, że każdy z nas może być „zielonym bohaterem” i nie musi od razu ratować całego świata – wystarczy zacząć od własnej okolicy.
-
Spacer sąsiedzki: Druga część odbyła się w terenie. Wspólnie ruszyliśmy sprzątać nasz las, wyposażeni w zapewnione worki, rękawiczki i ogromną dawkę dobrej energii.
Wszystkie zebrane śmieci zostały przekazane odpowiednim służbom do utylizacji. To był owocny dzień, który pokazał, że zmiana zaczyna się od małych kroków.